18:42:00

Już jest ! ! ! Mój chrześniak ! ! !


    Czekałam i się doczekałam...
Odkąd pierwszy raz trafiłam na sklep Camomille, a stąd prostą drogą na stronę BoMimi wiedziałam, że chcę więcej. 
Zauroczyły mnie zdjęcia, światło, spełnienie pragnień o spokojniejszym życiu, jakie wielu z nas ma, ale nie każdy ma odwagę po nie sięgać. 
Zapach domowych ciastek, blinów i herbaty z samowaru.
Podróże, które kocham i z których przywożę mnóstwo złapanych chwil, ale Ich uchwycone momenty zawsze łapią mnie za serce. Pikniki w kulinarnych stolicach świata. I prosta klasyka francuskiego szyku.
Ta lepsza strona Francji: jej smaki, obrazy, bohema paryskich kawiarni.
Z czasem poznałam projekty Zorkiego, w których starym przedmiotom daje nowe życie - niektóre z nich znalazły u nas swój drugi dom.
I wciąż miałam nadzieję na to, że w starym stylu, przy kominku ( którego mi nadal brak ;), owinięta mocno pledem w jesienno-zimowe wieczory wśród skrzypiących dwustuletnich belek w tradycyjny kartkowy sposób będę odbywać te podróże kolejny raz.
Dlatego tak się cieszę z wydania pierwszej ich książki i oczywiście mam nadzieję, że to pierwsza z wielu...
A dodatkowo dostałam skrzydeł, gdyż na okładce widnieją moje słowa, niech będą zachętą, bo dziś, gładząc mój własny egzemplarz, nie zmieniłabym w nich ani wyrazu :)

" Z dumą przedstawiam książkę, której czuję się po trosze chrzestną matką.
  Dopieszczona jak pierworodny, lekka jak biszkopt,
  pełna nietuzinkowych pomysłów na wnętrze,
  niepowtarzalnych kadrów fotografii analogowej,
  przesiąknięta ideą niespiesznego życia w zgodzie z naturą i francuskiego szyku.
  Lepsza niż makaroniki i konfitury Bonne Maman.
  Duchowy przewodnik dla złaknionych piękna.
  UWAGA ! ! ! Uzależnia (bez skutków ubocznych ;)"





"Czas odnaleziony..." Moniki Kantor i Sebastiana Załęckiego  mam nadzieję, mimo bibliofilskiego nakładu,  można dostać u Mimi :)

99 komentarzy:

  1. Jo!!! Jest juz u Ciebie :-))) Achhhh :DDD
    To i ja się przyznam - do drugiego tekściku :-)))
    Przybij łapkę :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, wiem, czytałam ;), z przyjemnością przybijam ;)

      Usuń
  2. No i teraz mi się łezka w oku kręci... Jestem niewątpliwie wzruszona.
    Dziękuję raz jeszcze, że zawsze wierzyłaś w nas, że tak serdecznie i ciepło odbierasz nasz mały świat. Nigdy tego nie zapomnę!
    PS Cieszę się, że poczta się spisała :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co tam poczta, Wy się spisaliście ;), bardzo ;), i widać mnóstwo serca, wiem, że ma być slow, dlatego przeczytałam nie od razu ;)

      Usuń
  3. wow no pieknie:P,,,,,,,,,,,,jestem pewna ze jest w niej mnoswo pieknych inspiracji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i mnóstwo pięknych analogowych zdjęć ;)

      Usuń
  4. Chciałabym poczytać tę książkę, może się załapię na dodruk:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, cudnie, że masz już książkę... Nie wiem, czy się nie dopisałam za późno :(( czekam ciągle na maila...
    No i gratuluję Chrześniaka!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. 1. bolesławiecki granat porcelany jest najcudniejszy na świecie
    2. książki... jako bibliofil kupuję dużo. zdarza mi się zanabyć coś tylko z uwagi na okładkę. ta przyciąga niczym magnesssss.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. jako lokalny patriota cieszę się, że gustujesz w kobalcie ;)
      2. i wciąga ;)

      Usuń
  7. Gratuluję! mega ciekawa Twego chrześniaka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obejrzysz przy kawie, pieluch nie trzeba zmieniać ;)

      Usuń
    2. Już doczekać się nie mogę!

      Usuń
  8. Moja książka tez rano do mnie dotarła:) Ale ja nie mogłam się oprzeć i przeczytałam całą od razu:)) Jest cudna:)
    pozdrawiam i dziękuję za odwiedzinki u mnie:)
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakbym dostała rano, też bym pewnie przeczytała, ale nasz listonosz wie, że przed wieczorem nie warto tu zaglądać ;)

      Usuń
  9. Wow, jestem bardzo ciekawa wydania, pod wrażeniem siły jak płynie ze strony czytających bloga i chętnych do zakupu, mam nadzieję, że Autorzy wznowią wydanie i na Święta będzie można kupić fantastyczny prezent nie tylko dla siebie.
    Szkoda, że tak daleko mieszkasz, pożyczyłabym egzemplarz:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaka płynie - miało być:-)))

      Usuń
    2. może zostanie do przygarnięcia w dobre ręce ;)

      Usuń
  10. ładnie tę książkę zarekomendowałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jo, jak Ci zazdroszczę :>, jeszcze tak celowo ;) tylko kawałek okładki, no nie wytrzymam w oczekiwaniu na swoje egzemplarze ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyjeżdżaj na jutrzejsze święto, to zajrzysz ;)

      Usuń
  12. Ale ładnie napisałaś , Jo...:). ja tez czekam...:)już sama nie wiem czy z cierpliwością, czy z niecierpliwością i jadę do B.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!To znaczy do Święt., a później do B!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!i do Jo:):):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hurrra!!! Napisz mi szczegóły na maila ;):):)

      Usuń
  13. Gratuluje takiego wspaniałego chrześniaka :-))) Niech Cię inspiruje :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. pięknie napisałaś...
    moja też dotarła, zobaczę ją w czwartek, bo powędrowała na adres moich rodziców, nie mogę się doczekać :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to Wy jeszcze na ojcowiźnie ;)? będziesz miała lekturę na podróż ;)

      Usuń
    2. jeszcze :D do końca wakacji :) to prawda lektura będzie na ostatnie dni i podróż, przybyły dwa egzemplarze - jeden zostaje w kraju ;)

      Usuń

  15. Może macie ochotę zabawić się w poszukiwanie skarbów i wyruszyć w rejs z piratem Rabarbarem? Jeśli tak to na naszym blogu w łatwy sposób można zdobyć "Dzieje Pirata Rabarbara" :)
    Zapraszamy do zabawy:

    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/08/wakacyjne-poszukiwanie-skarbow.html

    Jeśli nie macie ochoty brać udziału bardzo przepraszam za spam...

    OdpowiedzUsuń
  16. Potrafisz wzbudzić ciekawość u człowieka :)) Zapowiada się doskonale.

    OdpowiedzUsuń
  17. a po co 45 niemal identycznych zdjec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, chyba komuś się mnożą w oczach, co najwyżej 5 widzę, a "niemal" robi różnicę ;)

      Usuń
  18. Gratuluje! Piekne dziecie;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorom gratulację się należą ;)

      Usuń
  19. Super, że już jest, czekam na mój egzemplarz z wielka niecierpliwością i gratuluję, że jest w niej też Twój akcent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje tylko kilka słów na tyle, powinny Ci się spodobać fotografie ;)

      Usuń
  20. Gratuluję chrześniaka i czekam na Twoje 1 dziecko:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Projekty Zorkiego sa rewelacyjne, dokladnie w moim stylu :)))
    Mam nadzieje, ze w grudniu jak bede w Polsce, bedzie mozliwy zakup ksiazki ;)))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. Jo , kiedyś pisałaś o niespodziance. Czekałam,czekałam i jest. Rzeczywiście jestem mocno zaskoczona bo nie miałam pojęcia o tym projekcie .Na Mimi jeszcze nie trafiłam (o dziwo). Widzę ,że wiele mam do nadrobienia. Mam nadzieję,ze się załapię na swoisty bestseller. Gratuluję i więcej życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno Ci się spodobać, bo to nie tylko stylizacje, ale swoisty styl życia ;)

      Usuń
  23. Już wczoraj miałam napisać, ale zasnęłam nad klawiaturą:-(, że na długo zanim zaczęłam blogować trafiłam na Camomille. "Podglądałam" aranżacje wnętrz Moniki:-) Niesamowite!
    Niestety na jej bloga trafiłam dopiero dzięki Twojemu wpisowi. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej późno niż wcale ;), a na stronie sklepu jest odnośnik do BoMimi, ale może kiedyś go nie było ;)?

      Usuń
  24. hej kochana:))))
    przeczytałam od deski do deski. może dlatego, że też darzę wielkim uwielbieniem Camomille, Mimi, Zorkiego... dzięki nim wiele rzeczy zrozumiałam i cały czas podziwiam... A książka przeze mnie też zamówiona już dawno. Czekam wciąż na swój własny egzemplarz:) pozdrawiam cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja głównie podziwiam fotografie analogowe i życie zgodnie z przekonaniami ;)

      Usuń
  25. Ja czekam na swój egzemplarz z ogromną niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jo, gratulujemy chrześniaka! Blog BoMimi znamy i chętnie odwiedzamy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziwię się, tam tyle wnętrzarskich inspiracji ;)

      Usuń
  27. Mimi to piekny blog i wrazliwa osoba ... Ja tez planuje kupno tej ksiazki wiec kiedys mam nadzieje, ze ten egzemplarz znajdzie sie rowniez w naszym domu ... :-) Milego dnia. M

    OdpowiedzUsuń
  28. Matko Chrzestna - dzięki Tobie znalazłam miejsce, od którego jestem już uzależniona !!! A do Mimi muszę zajrzeć :) bom ciekawa !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uzależnisz się jeszcze szybciej ;)

      Usuń
  29. Gratulacje :) możesz być dumna :)
    Słowa piękne, zasłużyły na miejsce na okładkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Anetko, bo i piękne zdjęcia i idea ;)

      Usuń
  30. Gratuluję chrześniaka :) Na pewno będzie wspaniałą inspiracją dla niejednej duszyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspaniały opis!!! gratuluję chrześniaka!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję - za opinię o opisie, wszelkie laury co do książki należą się Autorom ;)

      Usuń
  32. Ba! Pewnie, że trzymałam kciuki za tą książkę. I za Mimi i Zorkiego. I tez czekałam. Ale, że to Twój chrześniak nie wiedziałam. :))
    W takim razie, droga Jo, wielkie GRATULACJE!!!

    PS
    Dziękuję za pomysł na mirabelkowy dżem, właśnie bulgocze w garnku! :* :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :), mam jeszcze w zanadrzu śliwkową nutellę, urobioną na swój sposób, mam nadzieję, że do września zdążę wrzucić ;)

      Usuń
  33. Wspaniale, serdecznie gratuluję!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratulacje przekierowuję na BoMimi ;)

      Usuń
  34. Gratulacje. Bycie chrzestną to duża odpowiedzialność na przyszłość tej książki i następnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyszłe będą miały swoich :)

      Usuń
  35. Odpowiedzi
    1. i dalabym sobie reke uciac ze sie wpisywalam na ta liste...a teraz znalezc sie nie moge:((

      Usuń
    2. uu, pewnie się znajdzie ;)

      Usuń
  36. uważam, że chrześniak ma genialny tytuł, no i gratuluję oczywiście!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. a- zupełnie z innej beczki. Jutro w pt od 15 Glinoludy za Gastronomem.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ładna prezentacja, fantastyczna reklama tej książki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Pieknie napisalas Jo:)A ja dzieki Twojemu wpisowi dołaczylam dwa cudownie inspirujace blogi do mojej kolekcji:)
    PS wlasnie wrocilam z Mlynka i zabieram sie za selekcje zdjec- udaly sie pysznie i sam wyjazd byl cudowny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że wróciłaś i że blogi przypadły Ci do gustu (ale jakby mogło być inaczej ;)

      Usuń
  40. Ja mam tylko jedno pytanie: czemu wcześniej nie znałam tej strony! Książka wydaje się cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm, na to Ci nie odpowiem, bo tajników jasnowidzenia jeszcze nie poznałam ;)

      Usuń
  41. Ja też czekam na swój egzemplarz:-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Znam stronę Mimi od początku jej powstania.
    Książkę chętnie kupię.
    A Tobie gratuluję ,chrześniaka'!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. toś Ty wierniejsza niż ja, ja musiałam czytać wstecz ;)

      Usuń
  43. A ja Tobie zycze tego kominka... niech Ci sie spelni to marzenie!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  44. Zdjęcie z okładki wygląda bosko, zaglądam do Mimi. Gratuluję "chrześniaka" i pięknych słów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdjęcia są piękne, nietuzinkowe - urok analogów i sposobu patrzenia ;)

      Usuń
  45. Ja też gratuluję "chrześniaka" i też liczę na to, że będzie do zdobycia w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  46. No, matko chrzestna, niechże Cie uściskam...:):)

    OdpowiedzUsuń
  47. czekam i ja, pięknie napisane, tez już co nieco skrobnęłam ;))
    ciesze się razem cz Tobą :)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  48. GRATULUJĘ serdecznie i czekam na pierwsze fotki:)

    OdpowiedzUsuń
  49. A na własny tytuł inwencji nie starczyło? Czemu tak bezczelnie z Prousta???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widocznie moja ignorancja sięgnęła zenitu, bo Prousta nie czytuję, a ze strony Anonima brak kultury, że się nie podpisał i nie podał numeru strony i konkretnego wydania pozycji ;)

      Usuń
  50. Buuuuuu a ja nigdzie nie mogDuchowy przewodnik dla złaknionych piękna kupić tej cudownej książki - za późno trafiłam na strone MIMI

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zwidokiemnaobelisk.pl , Blogger