19:07:00

Flora w cieniu Daisy

Flora w cieniu Daisy

   "Nie chcesz jechać na festiwal kwiatów?" - zapytał M., a ja pomyślałam "Holandia".
Ale nie, nie tym razem, choć wcale nie żałuję. Tym razem trafiliśmy na Zamek Książ i odbywający się już XXVIII raz Festiwal Kwiatów i Sztuki.
Przejście udekorowanymi kwiatami komnatami zamku, w którym nadal czuć ducha księżnej Daisy, zwłaszcza że mnóstwo w nim nieznanych fotografii, robi wrażenie. Nawet mimo tłumów, jakie w tych dniach odwiedzają zamek. Kompozycje z kwiatów ciętych, w wersji na bogato i minimalistycznie, przycinane bonsai, a przy tym mnóstwo możliwości, żeby bardziej lub mniej popularne rośliny nabyć, o rozmaitych kramach innych branż nie wspominając.  
Na dziedzińcu odbywają się warsztaty florystyczne dla dzieci, cieszące się wielkim zainteresowaniem maluchów, zważywszy że prowadzone są przez profesjonalistów, bez rodziców i można użyć tylu kwiatów, ile w gąbkę wejdzie, bez szkody dla maminego czy babcinego ogródka ;). Organizator postarał się o niebotyczną ich ilość, bo chyba nie mijaliśmy dzieci, które by swojej kompozycji nie targały. Nie muszę dodawać, że to był główny punkt wycieczki także wg naszych dziewczyn.
Dodatkową atrakcją było liczenie poduszek w zamkowych komnatach, a nagrodą za trafne wytypowanie - udział w losowaniu profesjonalnego kursu florystycznego (trzymajcie kciuki ;).
Nie jestem w stanie oddać imprezy, głównie ze względu na brak szerszego kąta, moja standardowa 50-tka, tym razem przekonała mnie, że czas pomyśleć o innym obiektywie...tym bardziej polecam, żeby o rozmachu i uroku imprezy przekonać się osobiście, a tym, którzy nie mogą, zapraszam na wirtualny spacer po zamku tu ;).



























P.S. O samym zamku innym razem, bo zasługuje na więcej uwagi ;).
Copyright © 2016 Zwidokiemnaobelisk.pl , Blogger