15:30:00

Krótki kurs stempelkowania i deser ;)


    Na koniec krótki kurs stempelkowania, z jakiego naprawdę mnóstwo osób korzystało w czasie BŚC. My jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że sobie nasze dzieła poszkliwimy i wypalimy, a potem z nich za Wasze zdrowie możemy pić ;). A z jakim skutkiem, to się okaże - wypalimy znaczy się :).
Ale póki co praca u podstaw ;). Bierzemy biskwit czyli wstępnie wypaloną ceramikę, kilka stempelków wyciętych w gąbce, rozcieńczone farby, obrotowe koło i do dzieła ;). Zaznaczam, że profesjonaliści nie mają takich kolorowych dłoni jak nasze modelki, ale też pewnie frajdy w związku z tym mają mniej ;).









 w wersji idealnej powinno być powiedzmy tak :)

  
lub tak :)


na koniec dzieło dobrze jest podpisać i do pieca :)


    A ponieważ tak wiele osób nie mogło odżałować, że się mimo mojej zachęty tutaj z nami nie bawiło, dlatego, kto pierwszy zgadnie, jaki kolor będzie miał brzeg kubeczka po wypaleniu, czeka mała ceramiczna niespodzianka. Jeśli nikt nie zgadnie, będzie losowanie. Zaznaczam, że każda osoba może podać tylko jedną odpowiedź. Odezwę się pod tym postem w komentarzach  po powrocie z trzydniowego weekendowego urlopu ;) 

67 komentarzy:

  1. Brzeg kubeczka, jest niebieski. Cudowna sprawa z tym malowaniem, efektownie wyglądają te kubeczki. Pozdrawiam M.B(Monika).

    OdpowiedzUsuń
  2. niebieski bedzie,myslalam ze pierwsza bade:P

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie nie bardzo wiem o jaki brzeg chodzi i o który kubeczek ale strzelam brązowy:)chociaż w głowie także mam niebieski:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ups nie doczytałam że po wypaleniu:)

      Usuń
    2. iga i brzeg u dołu i u góry będzie tego samego koloru, różnica w odcieniu ;)

      Usuń
    3. To już wiem:)nic już nie dopisuję bo coś ostatnio chaos się robi w moim myśleniu i wymowie:)

      Usuń
  4. Super te stempelki:))) po wypaleniu brzeg będzie granatowy:))

    OdpowiedzUsuń
  5. O przeróżnych technikach słyszałam ,ale o tej jeszcze nie! :))
    Piękne powychodziły, a te mniej pro, są bardziej twórcze!!
    ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Fioletowy;)))
    ach zaluje, ze nie moge sobie wlasnorecznie takiego kubeczka zrobic..:)

    OdpowiedzUsuń
  7. wow, jestem pod wrażeniem:)świetne

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciemna ultramaryna:-) Milego wypoczynku zycze:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Granatowy się zrobi? taki typowo Bolesławiecki?

    OdpowiedzUsuń
  10. tyle razy padł już granat, że coby się nie powtarzać, mówię, że turkusowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pozdrawiam, zabawa przednia ,kubeczki pięknie udekorowane.Myślę,że brzeg będzie w kolorze morskiej zieleni.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie obstawiam:) pozostawiając szanse innym. Ja już przecież wiem, że sama sobie pomaluję taki kubeczek za rok:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Granatowy? Kurcze kiedyś w podstawówce chodziłam na zajęcia z ceramiki do Pałacu kultury, ale już nie pamiętam jak to było z tymi farbkami i szkliwem :) Pozdrawiam a prace bardzo przyjemne dla oka.

    OdpowiedzUsuń
  14. aaano, też myślę, że granatowy, ale oczywiście za późno się obudziłam :P

    OdpowiedzUsuń
  15. do wersji idealnej chyba bym nigdy wprawy nie dobrała :)))
    obstawiam brąz :P
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. I tak pewnie nie zgadnę. Też bym stawiała na granatowy.
    Ale frajda przy tym własnoręcznym ozdabianiu ceramiki i to że ręce są w farbie jest najfajniejsze. Wspaniale jest też pewnie pić z takiego kubeczka własnoręcznie udekorowanego, nawet jeśli nie jest tak idealny, jak spod ręki profesjonalisty.
    Dobrej nocy :-) A raczej miłego urlopu!

    OdpowiedzUsuń
  17. Będzie zółty w kropki.

    Udanego urlopu!

    OdpowiedzUsuń
  18. stawiam na ultramarynę :) I ciekawa jestem odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czyli wypad nad morze? No to będę piękne posty.Fajne zabawa z tymi stempelkami. Nikt nie mówił ,ze będzie czerwony więc wbrew logice mówię ,że czerwony :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, morze raczej nie, choć nigdy nie mów nigdy :)

      Usuń
  20. no to wiem co to jest biskwit a prawidlowej odpowiedzi bardzo jestem ciekawa):

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne te kubeczko dzbanuszki! :)
    Chyba spóźniłam się na konkurs, tyle padło odpowiedzi. Wszyscy stawiają na granatowy, fioletowy lub brąz. Też bym pewnie postawiła na granat. Ale ta odpowiedź już padła, więc i tak nie mam szans :) Postawię na coś bardziej absurdalnego!
    Moja odpowiedź: RÓŻOWY! :)
    A co.

    OdpowiedzUsuń
  22. ja prawie tak samo się bawię, bo meblom nowy garnitur robię;))
    Świetne jest takie stempelkowanie:)
    Pięknie je zobrazowałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  23. dodałam przed chwilą komentarz, ale go wcięło. Sprawdź, bo może blogger zaliczył go do spamu, co często się obecnie zdarza.

    OdpowiedzUsuń
  24. piękny ten Wasz kubeczek i bardziej idealny od tego idealnego ;)
    mi również przychodzi do głowy odcień granatu, jakoś od razu kojarzy się z kolorami ceramiki bolesławieckiej i pewnie dlatego ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale ładnie wyszło. Ciekawa jestem efektu końcowego. A ja dla przekory powiem, że brązowy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzień dobry! :)) Po pierwsze jestem pod wielkim wrażeniem dzieł i zazdroszczę takich możliwości! Uwielbiam widzieć jak powstaje coś z niczego :) A po drugie-wróciłam z wycieczek i odwiedziłam kilka poleconych przez Ciebie miejsc ;) A propos Lubomierza- życie jednak zamiera po zakończeniu festiwali ;) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisałam, że ożywa tylko na festiwal :), ale miło, że byłam inspiracją do wycieczek :)

      Usuń
  27. Czy brzeg będzie ciemno-niebieski?:-) Pojęcia nie mam, ale obciach...:-]

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczny! :)
    Ja bym obstawiała może hmmm... fioletowy? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie wiem czemu, ale po to ja na zielono bym widziała, ten brzeg ;)
    mnie to się ten wyrób dziecięcą ręką stempelkowany o wiele bardziej podoba niż ten idealny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he, he, powinnaś zobaczyć ten spod drugiej dziecięcej ręki, malowany chyba na akord, jeszcze nigdy nie widziałam, żeby ktoś tak szybko zapełniał każdy dziewiczy fragment kubka ;)

      Usuń
  30. miałam napisać na czerwono :>, pierwsze słowo do dziennika ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Sam bym się tak pobawił. Ale chyba dzbanek zostawiłbym w pierwotnej formie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kubeczki piękne;) Stawiam na kolor fioletowy??? I zapraszam na kawkę jak będziesz w Krakowie, a tam gdzie pracuję, serwują pyszną:) Ewa może zaświadczyć:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, Kraków niby nie tak daleko, ale jakoś nie po drodze, jak ostatnio zaklepaliśmy noclegi w Krakowie, to wylądowaliśmy w Tunezji :)

      Usuń
  33. Jo, dla mnie wszystkie kolory teczy...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  34. Turkus, ja nie moge inaczej napisac :)

    OdpowiedzUsuń
  35. piękne rękodzieła!!! cudownie wyszły, oj jak ja chciałabym mieć taki lub mozliwość postęplowania. Gratuluję pomysłu i wykonania :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ale cudne kubki!
    czy to kolor lawendowy?

    OdpowiedzUsuń
  37. Ciemny niebieski, jestem ciekawa jak go fachowo nazwiesz.
    Udanego wyjazdu!

    OdpowiedzUsuń
  38. cudowne kubeczki.
    a po wypaleniu nie mam pojęcia może kobaltowy?

    OdpowiedzUsuń
  39. c est superbe bravo aux enfants ;o)

    OdpowiedzUsuń
  40. dzięki Twoim opowieściom mój wieczór stał się jeszcze bardziej kolorowy
    a Polska zdaje mi się mniejsza... i choć wiem, że Bolesławiec jest 500 km stąd, to teraz wydaje mi się jakby był na wyciągnięcie ręki... a raczej pędzelka zanurzonego w farbie, koloru słodkiej śliwki :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Cóż, pytanie wydawało mi się zbyt proste (ale pewnie przez to bardziej podchwytliwe), a więc kobaltowy, ale że to niemal granat, a na pewno odcień niebieskiego, więc Ewelina za kobalt, M.B. za niebieski, agnieszka nawara za granat i Ameli za poetycką ciemną ultramarynę (Ameli, mam nadzieję, że poczta na Sri Lankę dociera, bo jak nie, to będziesz musiała gołębia albo jakąś papugę podesłać ;). Dziewczyny, proszę o adresy na maila, z zastrzeżeniem, że wysyłka pod koniec września ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież wiedziałam :-).Gapińska się nazywam . Mam nadzieję,że pokażesz wypalony .

      Usuń
    2. czy moje oczka dobrze przeczytaly;Pdziekuje:*

      Usuń
    3. Bardzo, bardzo sie ciesze! Mail juz "poszedl" w Twoja strone ..:-))Dziekuje!

      Usuń
    4. ups.chyba zle przeczytalam:P

      Usuń
    5. może to przeznaczenie :)?

      Usuń
    6. Haha, a ja czekałam na jakaś wzmiankę w postacy, ktore pisałaś, a tu się okazuje, że zagadka dawno rozwiązana!!! Super:))) gapa, nie doczytałam:)) ale fuks...nie znam się na garjcarstwie, chociaż mam znajomą, która maluje opolską porcelanlę. Pewnie znasz ten styl.kwiatowy:)))) już piszę na maila.

      Usuń
    7. Sorki za błędy, piszę z komórki....

      Usuń
  42. O nie ...
    Jak dla mnie to wyższa szkoła jazdy :-)))

    OdpowiedzUsuń
  43. ale świetna przygoda:) będąc na mazurach byłam właśnie w takim warsztacie ceramiki i przyglądałam się temu z bliska:)
    wspaniała technika! a kolory i wzory wyglądają idealnie:)
    a kolor już zdradziłaś:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  44. wygląda świetnie! choć pewnie się nie skuszę na zrobienie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. absolutne arcydzieło!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  46. Kocham ceramikę z Bolesławca:) Lubię się wpatrywać w regularne ornamenty... Co roku marzę, by dotrzeć na BŚC, ale ta przyjemność wciąż przede mną:)
    Pięknie TU- do kolejnych odwiedzin:)
    1/2 mt

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zwidokiemnaobelisk.pl , Blogger