10:34:00

Szklana baśń...która urzekła Whoopie Goldberg



Tam, gdzie w każdy oddech angażuje się nie tylko płuca, ale i serce,
gdzie wyobraźnia miesza się z rzeczywistością,
gdzie 1300 C nie zabija, a tworzy...
tam zaczyna się szklana baśń...


Szkło, które podgrzewa się w nie gasnącym piecu, by nadawać mu plastyczne formy, barwi, by zachwycić multikolorem i ustawia na półkach bajkowego sklepu, z którego nie ma się ochoty wyjść.
Dla niektórych najmniejsza huta szkła w Polsce, dla innych rodzinne przedsięwzięcie, ale to przede wszystkim miejsce niezwykłe, gdzie na żywo można zobaczyć proces powstawania unikatowych rzeźb.
I to rzut beretem od Bolesławca ;). Ale nie od zawsze. 
Zanim na swoją siedzibę wybrali Tomaszów Bolesławiecki, Rodzina Borowskich mieszkała i pracowała w Niemczech. I to tam Pan Stanisław Borowski zyskał swoją międzynarodową renomę. Jego dzieła mają w swoich zbiorach m.in. Whoopie Goldberg,  Nicolas Cage czy były prezydent USA Jimmy Carter. Tam też wypracował swoją rozpoznawalną na całym świecie markę.
Studio Borowski przyciąga nie tylko pasją, ale i przyjaznym nastawieniem. Można przyjechać tylko pooglądać, podotykać, zachwycić się, a przy okazji posiedzieć chwilę w ogrodzie jakby żywcem przeniesionym ze słonecznej Italii, dopieszczonym ręką pani Borowskiej. Choć naturalnie ma się ochotę wyjechać z połową szklanych cudeniek ;).
A wszystko w malowniczym budynku z wiekowego piaskowca.
O sukcesach pana Stanisława, ale i całej rodziny, głośno co rusz w prasie i telewizji. Senior rodu tworzy unikaty, synowie formy, które wchodzą do krótkoseryjnej, cieszącej oko produkcji.
Każdy z nich ma swój styl, ale łączy ich miłość do szkła.











 








Bogactwo form zobaczycie, wchodząc na stronę internetową huty, wywiad z artystą tu lub najnowszy w "Markomanii" z Niedźwieckim, a dla tych, którzy chcą wiedzieć, jak to powstaje, polecam TO

91 komentarzy:

  1. niesamowite! ile trzeba mieć talentu, wyobraźni i pasji, żeby tworzyć takie piękne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i wprawy, bo szkło bardzo szybko się schładza i staje mniej elastyczne

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. zupełnie inne niż jesteśmy przyzwyczajeni ;)

      Usuń
  3. Takie cuda to dotychczas albo w Czechach albo w Italii oglądałam.
    Niesamowita mieszanka sztuki i kiczu, ale kolory niebiańskie.
    Ma się ochotę dotykać, brać w ręce, patrzeć przez te szklane fantazje na słońce, oglądać.
    Bajka, faktycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie! Surrealistycznie! Kot i kameleon skradły moje serce. Marzenie wielu osób, robić w zyciu to co się kocha i odnosić sukcesy. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No patrz! U Ciebie nie można się nudzić!!! Nie znałam wcześniej tej huty, o p. Borowskim nie słyszałam... ale po raz kolejny opuszczam Twojego bloga z nową dawką wiedzy, z pięknymi obrazami w pamięci :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Biały kotek jest doskonały :D Wszystkie te wyroby przepiękne! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  7. arcydziela ze szkla :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytalam o Borowskich ale zetknelam sie z ich dzielami jakies 3 tygodnie temu w Kazimierzu nad Wisla w jednej z tamtejszych galerii...i sparalizowalo mnie, ogladalam kazda szklana figure i zaczarowaly mnie.Jak dobrze by bylo miec takie cudo na oknie w Andach..jeszcze sie nie zdecydowalam, ale ciagle we mnie tkwi taka ochota. Lubie szklo! pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ładnie światło przenika ;), wiem, bo mam lampkę ;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. zwłaszcza gdy jesteśmy przyzwyczajeni do innego szkła ;)

      Usuń
  10. o mateczko- nawet BlueHorse jest :D

    drogi święty Mikołaju... wypada juz do Niego pisać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nic się nie chwaliłaś ;)
      do Mikołaja zawsze ;)

      Usuń
  11. Cuda cuda, masz dar pokazywania pięknie, pięknych i wspaniałych rzeczy, do tego ten subtelny baśniowy opis... Jo, czy Ty wyczarowana zostałaś przez jakąś Wróżkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej po prostu jestem z nieco innej bajki ;)

      Usuń
  12. Jakoś tak moje otoczenie w stonowanych kolorach się zrobiło ale takiego cuda to bym sobie nie odmówiła.No i znowu miejsce o którym nikt nie słyszał bynajmniej Ja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też jako ożywiający detal wśród stonowanych barw ;)

      Usuń
  13. Kocham szkło, zawsze jest piękne i ponadczasowe :) Nie słyszałam do tej pory o tej firmie, robią prawdziwe cudeńka. Może kiedyś uda mi się tam trafić, może gdzieś zobaczę ich wyroby.
    Pozdrawiam serdecznie, miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniałe! 3 ptaszki na miseczce po prostu bajeczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tym razem to chyba nie moja baśń, ale miejsce na pewno magiczne! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. baśnie są różne, nie trzeba lubić każdej ;)

      Usuń
  16. Ha:) Wpisuję na listę miejsc koniecznych do zobaczenia:) Dziękuję Ci za ten wpis.. Cudeńka.. I jak zawsze - prześliczne zdjęcia:) Nie mogłam wyjść z podobnego miejsca w Alesund, ale tam szklany asortyment był zupełnie inny:) Pozdrowienia serdeczne!
    PS A kasztany były jak najbardziej kasztanowe, nie wodne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja często tylko oglądam i sobie zapisuję na liście, co bym kupiła, gdybym miała pieniądze, lampę dostałam w prezencie od Mamy ;)

      Usuń
  17. Jak zwykle cos ciekawego...
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
  18. mysle ze kolorowe szklo trzeba kochac, trudno powiedziec czy jest ladne czy nie, ja osobiscie kocham szklo bezbarwne i jak najprostrze forma wykorzystywana w sztuce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w rzeczywistości, w świetle prezentuje się wszystko inaczej, ale naturalnie o gustach się nie dyskutuje ;)

      Usuń
  19. Guardando questo post, la prima cosa a cui ho pensato è stato Murano a Venezia, l'isola dove creano il vetro! Post interessante con belle foto!
    Cinzia

    OdpowiedzUsuń
  20. Byłam kiedyś w takiej manufakturze szkła na Murano.Rzeczywiście trzeba mieć niesamowitą sprawność i refleks no ale jakie cuda można wyczarować.Rzeczywiście szkło ,które pokazałaś jest inne niż wszystkie ,które znam.Pewnie też umiałabym wyjść z pustymi rękoma

    OdpowiedzUsuń
  21. Byłam kiedyś w podobnym miejscu, ale było to wieki temu, na wycieczce klasowej w gimnazjum ;) Cuda tworzyli, a oglądanie tego procesu było niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak wieki temu, to pewnie nie tu ;), ale masz rację, samo obserwowanie jest niesamowitą przygodą ;)

      Usuń
  22. Dzięki za ten post. Nie wiedziałam, że w Tomaszowie Bolesławieckim jest takie miejsce. Kiedyś też odwiedzę. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dość dawno temu widziałam program w tv z jakiejś niewielkiej huty szkła - oglądałam jak zaczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepiekne wyroby!:)
    Od razu sprawdzilam czy maja cos z sowka;) Jest! Jest sowi wazon!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co sezon oferta się zmienia, serie są krótkie, no i ceny najkorzystniejsze na miejscu ;)

      Usuń
  25. lampka z panią w kapeluszu od razu przypadła mi do gustu. jest magiczna :) ma swój klimat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też, jedyny egzemplarz, zachwyciłam się od pierwszego wejrzenia, niestety nie na moją kieszeń...

      Usuń
  26. Odpowiedzi
    1. też byłam, choć generalnie lubię klasykę ;)

      Usuń
  27. Jak to dobrze, że wskoczyłam do ciebie podczytać :)
    Piękne miejsce, cudne, kreatywne szkła. No i te twoje zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żałuję, że moje zdjęcia z okolic pieca niezbyt udane, dlatego tu tylko jedno ;), a nie tak dawno (choć czas pojęcie względne) we Wrocławiu był ich wernisaż z ładną wystawą ;)

      Usuń
  28. Dziękuję za inspirację, urzekające dzieła. Również nie mogłabym się oprzeć by nie zakupić niektórych cudeniek. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Odpowiedzi
    1. tylko zasobny portfel posiadać albo odpowiednią kartę ;)

      Usuń
  30. Śmieszne te niektóre szlanke ludki :D Ale najlepszy jest kameleon!

    OdpowiedzUsuń
  31. Wyobraźnia rządzi!! Ale cuda można stworzyć ze szkła!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyobraźnia to potęga, a wytrwałość w dążeniu do realizacji marzeń też zasługuje na uwagę

      Usuń
  32. Niezwykły reportaż, wspaniała prezentacja:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj, jak optymistycznie i kolorowo :) Cuda!

    OdpowiedzUsuń
  34. Zawsze nie mogę się nadziwić jak z tak prostego materiału jakim jest szkło można wyczarować takie cuda jak pokazujesz z huty szkła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, szkło po podgrzaniu jest niezmiernie plastyczne, ale tylko przez chwilę...

      Usuń
  35. Mamy w Polsce wielu zdolnych, utalentowanych ludzi tylko czemu zauważani i doceniani są za granicą ?

    OdpowiedzUsuń
  36. Bylam kiedys w hucie szkla z wycieczka szkolna chyba, w Stroniu Slaskim, jesli sie nie myle. Pamietam jak rozdziawialm buzie, kiedy patrzylam, na to jakie cudenka potrafia wyczarowac artysci ze szkla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, zwłaszcza jak się to lubi, pasja w każdej formie daje niesamowite efekty ;)

      Usuń
  37. Magia podmuchu tworzona siłą płuc. Gdziekolwiek jestem a można zobaczyć artystów z huty szkła tam się zatrzymuję i przyglądam ze zdumieniem.

    OdpowiedzUsuń
  38. Niezwykłe... podobają mi się lampy w tle, i znowu dziękuję za te kilka migawek :) Piękne fotografie

    OdpowiedzUsuń
  39. piękne, kolorowe i radosne :) i wyeksponowane w świetnych wnętrzach i ogrodach!

    OdpowiedzUsuń
  40. To prawdziwi czarodzieje :) Przepiękne te szklane cuda.

    OdpowiedzUsuń
  41. Jestem oszołomiona (oczywiście pozytywnie)tak pięknym szkłem...Jeszcze parę trochę się na nie pogapię z otwartą buzią... :)

    OdpowiedzUsuń
  42. zaczarowane miejsce. Dziekuję, że je pokazałaś...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zwidokiemnaobelisk.pl , Blogger