20:03:00

Dwa w jednym czyli morze z widokiem na góry


Chorwacja to kraj dla tych, którzy mają wieczny dylemat morze czy góry. Południowa część Chorwacji  z widokiem na góry Biokovo, zapach pinii, drzewa oliwne, skałki obok żwirowych plaż i wyporność wody taka, że każda kobieta marzy, aby mieć ten jedyny raz te kilka kilo więcej, kozice spacerujące wzdłuż pustych autostrad  i ryby w porcie w takiej bliskości, że wystarczy zanurzyć cedzak :)



Kto raz odwiedzi ten kraj, przepadnie z kretesem :).

23 komentarze:

  1. Dziękuję za odwiedziny:) Chorwację odwiedziłam dwukrotnie i masz rację!wciąga!!W zeszłe wakacje byliśmy w okolicach Makarskiej, w Drasnicach. Bardzo znajome widoki pokazujesz, co to za miasteczko?
    pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powinno być znajome, bo to Makarska ;)

      Usuń
  2. a nas znajomi na Chorwację namawiają, Ty pięknie zachwalasz i pokazujesz takie foty, że już zachęciłam się podwójnie :)), Dziękuję z Twoje odwiedzinki :)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mają rację, jest piękna, zwłaszcza poza ścisłym sezonem ;)

      Usuń
  3. Bardzo fajny blog. Dużo pięknych zdjęć i ciekawe opisy.
    Będę tu częściej zaglądać.
    Pozdrawiam serdecznie :-)
    Anita.

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda ! W tym roku trzecie wakacje z rzędu właśnie tam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szczęściara jesteś, ja nigdy nie wiem czy w ogóle, a gdzie podejmujemy decyzję często kilka dni przed ;)

      Usuń
  5. Jo, ja już dawno przepadłam...! Dubrownik, spacer po murach, msza w małej wioseczce za miastem, lunch w knajpeczce na wodą, Plitvice, które pokazywałaś w zeszłym poście... Mnóstwo wspomnień i zdjęć jeszcze analogowych. Figi prosto z drzewa i te suszone mięciutkie białe... Kocham Chorwację! Byłam kilka razy, a raz nawet pod... wodą( w Starim Gradzie):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :), Dubrovnik jeszcze przede mną, miał być za rok, a przepadł na kilka lat, ale razem z Trogirem czeka na swoją kolej, mam nadzieję niedługą :)

      Usuń
  6. Ale piękne zdjęcia! aż zatęskniłam za wakacjami :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, choć moje wakacje zawsze poza sezonem, wolę takie bardziej kameralne ;)

      Usuń
  7. byłam kilkanaście kilometrów od Makarskiej.. w Omiśu.. Kocham Chorwację, to był pierwszy zagraniczny kraj, w którym spędziłam wakacje.. hoho.. w 2001r. często tam wracaliśmy:) drugi dom!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rzadko wracam w te same miejsca, ale za Lourdes i Annecy naprawdę się stęskniłam, może w przyszłym roku....

      Usuń
  8. Dziękuję za odwiedziny :-)
    Wpadłam z rewizytą.
    Nie byłam nigdy w Chorwacji, planuję w tym roku wschód, myślałam o Krymie, ale Chorwacja kusi mnie takimi widokami, jak u Ciebie na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krym też mi się marzy....ale musi poczekać w kolejce :)

      Usuń
  9. ja jadę w te wakacje ;)
    pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie,
    szana-banana,
    www.gastronomygo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Byłam dwa razy i na pewno wrócę. Kocham ten kraj. Mam nadzieję, że nie zabetonują wybrzeża...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co niektóre hotele mają takie pokusy,a nawet je realizują, ale generalnie też mam taką nadzieję :)

      Usuń
    2. Co niektóre hotele już wybetonowały, ale również mam nadzieję, że się opamiętają :)

      Usuń
  11. Przeczytałam tytuł wpisu i już myślałam, że to o moim mieście, o naszym brzegu, ale Chorwacja znajduje się ode mnie 70 km więc, to jakby w domu, bo widoki i u mnie podobne. Zresztą Słoweńcy też się zachwycają swoim brzegiem, bo i tam morze z widokiem na góry.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne zdjęcia:)Tesknie za wakacjami:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za odwiedziny!!!
    Mój mąż również z niesłabnącą miłością marzy i powraca myślami do Chorwacji, ach! Ja tam wolę z kolei Wenecję, w ogóle włoskie klimaty.... Ależ się rozmarzyłam po przeczytaniu Twojego bloga:)
    Pozdrawiam!!!!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zwidokiemnaobelisk.pl , Blogger