23:03:00

Bilety od Bosonogiego, wietnamskie świnki i lampiony...św. Marcin po drugiej stronie granicy

    Świętowaliśmy w kręgielni mężowskie urodziny, gdy zorientowaliśmy się, że skądś dobiega znajomy głos. W ten sposób po grze z marszu trafiliśmy na promocję książki Wojciecha Cejrowskiego oraz konkursy, do wzięcia udziału w których jakoś nikt się nie kwapił, a że zadanie nie było zbyt skomplikowane (na szybko napisana z przymrużeniem oka kartka z wakacji), włączyliśmy się do zabawy i oprócz książki z autografem do domu zabraliśmy również naszą wygraną - bilet rodzinny do ZOO w Görlitz, co bardzo mnie ucieszyło, bo jak już kiedyś kiedyś pisałam, to mój ulubiony ogród ze zwierzaczkami, bardziej przypominający przydomową zagrodę niż typowe ZOO z klatkami i wybiegami.
Wejściówki leżały odłogiem niemal pół roku, aż w końcu należało zrobić z nich użytek, a że Dnia św. Marcina nie spędzaliśmy akurat w Poznaniu, padło właśnie na Görlitz
Temperatura iście nie listopadowa, w ogrodzie zoologicznym sami znajomi, aż żal, że u nas takiego nie ma: dostojne pawie, biegające wolno czarne, wietnamskie świnki, wykluwające się kurczaczki i bez oporu dające się szczotkować kozy. Zjazd w wiadrze i buszowanie po wnętrzu szopy z białymi myszkami. 
A potem marsz z lampionami ulicami miasta za dosiadającym konia Marcinem. Koniecznie do powtórzenia ;)















12 komentarzy:

  1. Jo, te świnki cudne! Po Twoich postach zawsze chciałabym znaleźć się w przyszłości w tych wszystkich rekomendowanych miejscach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyjedź na dłużej, to Cię zabiorę ;)

      Usuń
  2. Nie ma to jak spędzić wspaniale czas wolny :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech, móc tak podróżować bez końca... zwiedzać te wszystkie miejsca ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w każdej wolnej chwili staramy się ;)

      Usuń
  4. Malo sie teraz pokazujesz a Twoje posty jak zawsze bardzo ciekawe i piekne zilustrowane...pozdrawiam..
    dziewczynki zachwycajace

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko - dopadł mnie niedoczas, teraz w wakacje postaram się ciut nadrobić, staram się choć ma fb odzywać częściej ;)

      Usuń

Copyright © 2016 Zwidokiemnaobelisk.pl , Blogger