18:47:00

Ale jaja - tropem wielkanocnego zająca...



    Miało nie być już nic do Świąt (poza życzeniami oczywiście ;). Ale trafił się nieplanowany wyjazd na chwilkę w ramach przerwy w pracy, więc będąc tak blisko, musiałam się skusić na ekspresowy spacerek w śnieżnej aurze zbliżających się najbielszych w tym roku świąt, oglądanie wystaw moich ulubionych sklepów i detali architektonicznych jednego z ukochanych miast.

 






 

A potem było już jak w filmie. Podfrunęła do mnie staro wyglądająca, lekko nadpalona kartka, podniosłam ją i za rogiem zobaczyłam ich znacznie więcej, a potem mój wzrok ujrzał to


i przeniosłam się w czasie ;).
Pamiętacie jak ubiegł mnie Tarantino? Więc plotka plotką, ale ziarno prawdy zasiane.
Otóż nie Tarantino a Wes Anderson jak podaje Gazeta Wrocławska (przeczytałam po powrocie ;), kręci "The Grand Budapest Hotel". Ponoć wśród ekipy aktorskiej są Ralph Fiennes, Edward Norton, Jeff Goldblum, Willem Dafoe, Tilda Swinton, Jude Law, Bill Murray i Owen Wilson. To by tłumaczyło srebrne wozy kempingowe i wielkie samochody z napisem "catering dla gwiazd" - tych ostatnich było znacznie więcej ;). Pewnie też mieli porę lunchu ;).




Szczerze to nawet jeśli natknę się na którąś ze sław, to i tak nie będę wiedziała kto zacz ( chyba że przedstawi się i cudem będę wiedziała kto to albo będzie miał wielką tekturę z nazwiskiem, które po powrocie wrzucę w wyszukiwarkę :), ale takich dwóch sympatycznych mnie pozdrawiało, więc może ktoś z Was na tym zdjęciu ich rozpozna ;).

O filmowanym w Goerlitz "Lektorze" i "Bękartach wojny" wspominałam tu, ale chyba pominęłam "80 dni dookoła świata" z Jackiem Chanem - jego bym chyba z nikim nie pomyliła ;), chyba... :).

A jakbyście chcieli jednak spotkać ekipę, podobno stołują się po polskiej stronie tu, o czym mają zaświadczać pozostawione autografy  ;)



106 komentarzy:

  1. ale mialas szczescie:P........ja niestety na ,,gwiazdach,,sie nie znam wiec nie poznaje tych panow ....ale przygody zazdraszczam,pozytywnie oczywiscie:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, ja też nie, ale zdaje się, że po przestudiowaniu fasad obsady poznaję pana przed przyczepą ;)

      Usuń
  2. U mnie podobnie, nie kojarzę absolutnie twarzy z nazwiskiem... są aktorzy, ale kto i zacz nie mam pojęcia. Za to takie miejskie wyprawy uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem kojarzę, ale rzadko ;)

      Usuń
  3. Troszkę mnie przeraził ten widok..bo co to ma być..no ale doczytałam dalej że film kręcą:)
    Muszę koniecznie Goerlitz odwiedzić a wszystko przez Ciebie:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak musisz to w drogę, choć w cieplejsze aurze zdecydowanie przyjemniej ;)

      Usuń
  4. O wow, ale zdarzenie..super:)))
    nie, ich nie kojarze...ale swietnie byc blisko takiej histrii:) pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś gwizada zapytała mnie o godzinę, odpowiedziałam, odeszłam i dopiero po kilku krokach zaskoczyłam, kto to był, odwróciłam się w tym samym momencie co gwiazda, obie z szerokimi uśmiechami wróciłysmy do siebie. Pogawędziłyśmy chwilę, tak, gwiazda zapamiętała mnie ze wspólnej imprezy, no a ja mam pamięć brutalną, pamiętam tylko, to co blisko

    ech

    piękna wycieczka, dziękuję

    no i przypomniałaś mi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;), ja osobiście nie, ale kolega miał podobną historię, tylko zamiast miłej aktorki to był nadęty stary tenisista, może kiedyś opiszę ;)

      Usuń
  6. W pierwszej chwili padł na mnie blady strach...
    Sprawa się wyjaśniła.
    Piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowne zdjęcia :) przeniosłam się tam razem z Tobą ;) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żałuję, że u nas nie ma takich wystaw, z naturalnym wyczuciem smaku ;)

      Usuń
  8. Tego pierwszego jakbym znala, mam na koncu jezyka, ale nic...
    A czemu akurat w Goerlitz tyle filmow kreca, wiesz moze?
    Dobrze, ze sie jednak pokazalas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisałam poprzednio ;)
      ma najpiękniejszą starówkę-gotowy plan filmowy, nie trzeba budować ;)

      Usuń
  9. Mnie kiedyś przeraził podobny widok w Krakowie, przy okazji kręcenia albo Listy Schindlera albo filmu o Karolu Wojtyle.Jeśli chodzi o gwiazdy, to te krakowskie często spotykam, ale panów ze zdjęć nie poznaję:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem ciekawie cofnąć się w czasie i zobaczyć miasto z innej strony ;)

      Usuń
  10. świetna sprawa! chciałabym tam być w tym czasie:)))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  11. Ech ta Szwabia...ale cii i opiniami:)
    Zapraszam do siebie gdyz organizuje candy:)
    Pozdrowienia
    zielenie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. ho ho ho... szykuje sie nowy, fajny film:-)
    buziole!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta- ale do domu bez zająca wróciła. Phi!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również nie kojarzę aktorów, więc pewnie przeszłabym od tak, obok... :) nieświadoma :))

    OdpowiedzUsuń
  15. no ten samochód, co to ja nie mogę się przestać na niego...
    A kiedyś byłam w Petersburgu i noc była i szłam przez taki park... Jak przeniesiona w czasie. Nie było żadnych "elementów" stosownego przeniesienia, ale taki klimat jak z Tołstoja był... Czułam się niesamowicie :)))
    Dzis Ty mnie tak przeniosłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to teraz Petersburga nocą zazdroszczę (i nie tylko nocą ;)

      Usuń
    2. To było 20-cia lat temu, a ja pamiętam ten obraz jak dziś - zazdroszczę sobie sama i tęsknię... Za niewieloma miejscami tak bardzo :)
      Jo - przyleciałam Ci życzyć dobrych i spokojnych świąt :)

      Usuń
  16. Bardzo fajne zdjęcia i z zającem, którego mało widać i z jajami, które stoją i z powrotem do mrocznej przeszłości..... Wszystko widać tak jak powinno być widać. Wyszedł taki reportażyk z jajem i bardzo dobrymi zdjęciami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zając celowo z gwiazdorskimi przyczepami w tle ;)

      Usuń
  17. wszystkie zdjęcia wspaniałe!! czuć w nich już wiosenkę :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do wiosenki daleko, zimno było jak nie wiem co ;)

      Usuń
  18. Przeraziły mnie te zasłonki na hotelu, ufff... na szczęście to film ;-).

    OdpowiedzUsuń
  19. Mój mąż mnie tak denerwuje,gdy ciagle porównuje przygraniczne Niemcy z Polską. A dlaczego tak u Was nie ma? Juz go zacznę przedzeźniać. Czy mam stale mowić o historii?
    Dlaczego nasz Zgorzelec jest nadal gorszy, chociaż juz ponad 20 lat od demokracji? W koncu po drugiej stronie tez było tylko NRD.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, ale nadrzecze po naszej stronie już przypomina zachód, jeszcze śródmieściu tego brakuje...powoli ;)

      Usuń
  20. Wyprawa pełna przygód ;) idealna na zimowy spacer ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiosenny - przynajmniej w teorii ;)

      Usuń
  21. Błogo , licznie i nagle .... te sfastyki. Mnie to przeraża. Dobrze ,że wszystko dobrze sięskończyło. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja mina też musiała być niezła, zwłaszcza jak z kartek wzrok przeniosłam lekko nad ;)

      Usuń
  22. Une très jolie publication... Je vous souhaite de très joyeuses fêtes pascales.
    Gros bisous

    OdpowiedzUsuń
  23. Super byłoby sfotografować plany filmowe podczas kręcenia filmów - to tak jakby z aparatem cofnąć się w czasie :) Świetne zdjęcia :) Szkoda tylko, że ta wiosna przeważnie za szybkami, tej zimy ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byłoby super, ale ze względu na nie ujawnioną fabułę filmu, pewnie nie byłoby dane ;)

      Usuń
  24. nigdy nie byłam w tym miasteczku, a szkoda bo i architektura i witryny sklepowe przyciągają, moze kiedys... fajna relacja, wiesz ze masz fajne, lekkie pióro?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. architektura - perełka, dlatego tak często wybierana na plany filmowe ;), a witryny kojarzą mi się ze skandynawskim wzornictwem ;)

      Usuń
  25. Postna baba z pierwszego zdjęcia wymiata :)
    A ogólnie, to bardzo udany spacer.
    Acha, uwielbiam Edwarda Nortona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobre :), ja myślałam, że to postny wielkanocny zając ;)

      Usuń
  26. Też mam problem z rozpoznawaniem współczesnych aktoròw, może jedno nazwisko kojarzę. Że też reżyserom nie znudziła się druga wojna, w kółko męczą ten temat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pytanie nie do mnie, ale pewnie Wes Anderson w swoim czasie zgodzi się na nie udzielić odpowiedzi ;)

      Usuń
  27. Piękne zdjęcia, fantastyczna wyprawa tego zajączka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zajączek chyba wybrał sklepowe ciepełko i wcale mu się nie dziwię przy tej aurze ;)

      Usuń
  28. Jak wielkanocnie! I przede wszystkim - bez tego wszechogarniającego śniegu, który właśnie u mnie sypie. Miałam nadzieję, że Wielkanoc nie będzie biała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w wielu miejscach jest biało - nawet w witrynach się odbija, a tam gdzie nie ma, może wywieźli dla potrzeb filmu ;)

      Usuń
  29. Pięknie tam :-) i jaka niespodzianka! Film...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w grudniu pisałam, że ma być kręcony, ale nie spodziewałam się, że teraz :)

      Usuń
  30. fiu fiu fiu , amój mąż bedzie w piatek w Gorlitz może sie znim wybiore ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wybierz się, tylko pamiętaj, że tam w piątek największe święto, będzie wszystko pozamykane

      Usuń
  31. Witaj Jo:) Zawędrowałam do Ciebie z bloga Holly:) I bardzo Ci dziękuję za tą wycieczkę.. Mało znam tamte strony nad czym ubolewam wielce i pracuję, żeby się zmieniło.. Widoki cudne (dobrze, ze swastyki tylko na chwilę:) U nas też śnieg i Wielkanoc wydaje się być czymś nierealnym w tej aurze:) Pozdrowienia nadmorskie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi, witaj ;), przejrzyj archiwum, sporo u mnie już było ;)

      Usuń
  32. ładniem jakoś tak delikatnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Excellent photo shoot Jo!!! I loved it and enjoyed it so much! Nice blog.Hugs

    OdpowiedzUsuń
  34. Delightful images, I love the reflections in the store windows!

    OdpowiedzUsuń
  35. bonjour merci d'être passé me saluer
    je découvre un très blog avec de belles photos je reviendrai
    merci pour cette promenade partagée en Allemagne
    amicalement
    alixe

    OdpowiedzUsuń
  36. To miałaś eksresowy spacerek z emocjami :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Sorry I don't understand Polish
    But I think these photos were taken in Germany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on my page the right is a translator ;)
      yes, pictures from Germany

      Usuń
  38. Tego robocika poznam wszędzie. A te faszystowskie flagi postawiły mnie w stan gotowości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, charakterystyczny ludzik jest ;)

      Usuń
  39. Faktycznie widze snieg w szybach wystawowych!:)
    Bylam w Goerlitz na "przelomie wiekow" i widze, ze sporo sie zmienilo w ciagu tych kilkunastu lat:)
    Musiala to byc fajna przygoda tak trafic z marszu na plan filmowy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sporo na plus, ale nie dziwota, mając takiego hojnego, tajemniczego sponsora, miasto musi kwitnąć ;)

      Usuń
  40. Śliczne zdjęcia. Jestem tu pierwszy raz i chyba zagoszczę na dłużej.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie cieszę się, że się podoba ;)

      Usuń
  41. Ty zawsze masz szczęście i trafiasz w magiczne miejsca.
    Piękna podróż w czasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;), bo tych miejsc jest całkiem sporo, za to do Ciebie na bloga wejść nie mogę....

      Usuń
  42. JO,
    gdy nadejdą Święta Wielkanocne niech nadzieja i radość zastukają do Twoich drzwi...
    Wielkanoc niech Ci przyniesie pomyślność, szczęście i piękny uśmiech każdego dnia.
    Tego z całego serca życzę Tobie i Twoim Bliskim.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  43. przynajmniej śniegu u was nie ma. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  44. Faszystowskie flagi wprowadzily mnie w maliny....
    Jak zwykle masz oko na wszystko co wokol sie dzieje...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo magiczne zdjęcia. Dla mnie wieża zegarowa, super kadr. Pozdrawiam i wspaniałych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  46. no ladne miasteczko...:) slawy tez bym zadnej nie poznala, bo i wlasnego brata zdarza mi sie nie poznac na ulicy. Wesolych Swiat!

    OdpowiedzUsuń
  47. Odpowiedzi
    1. bardzo lubię aranżacje z nim w roli głównej ;)

      Usuń
  48. W pierwszej chwili ogarnął mnie lekki niepokój ;) Ale potem wszystko okazało się jasne ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Odpowiedzi
    1. dziękuję, choć ja bym go nie wyróżniła

      Usuń
  50. Miałaś ciekawą przedświąteczną wycieczkę :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zwidokiemnaobelisk.pl , Blogger