Lokalnie i kosmopolitycznie - Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu


    Wrocławski odwiedziliśmy pierwszy raz. Idąc do rynku na skróty odkryliśmy nowe oblicze stolicy Dolnego Śląska. Jarmark też był pełen uroku. Naprawdę cieszy, że nie odbiega jakością od tych, jakie od wielu lat organizują zachodni sąsiedzi. Polski i zarazem kosmopolityczny. Zapamiętam smak alzackiego placka, ciepło światła marokańskich lampionów, lizaki wszystkich kształtów i piękne iluminacje. Zdobione lukrem pierniki. Domki pełne baśni. Sanie zaprzężone w reny.
Nie doczekaliśmy ukończenia lodowej rzeźby, ale i tak było warto.


















Macie czas jeszcze do 22 grudnia. A my, jak Bóg da, to może w przyszłym roku Praga? Kto wie...
Booking.com

17 komentarzy:

  1. Na Twoich zdjęciach miasto wygląda bajecznie :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bonjour chère amie,

    Pendant quelques minutes vous m'avez fait rêver avec vos magnifiques photos...
    Je me souviens de Noël que j'ai passé à Prague... La féerie de Noël... doux souvenir !


    Gros bisous ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Je Vous souhaite Joyeux Noël à Prague ou comme ici à Wroclaw ;)

      Usuń
  3. Jeżeli na wrocławskim jarmarku odczuwałaś tłok to w Pradze jest wszystkiego więcej. Więcej ludzi i mniej świątecznie za to bardziej kolorowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koło południa było bardzo sympatycznie, luźno, tłocznie się zrobiło po 15-tej ;)

      Usuń
  4. jeśli to była sobota, ta ;), to się minęłyśmy ;)
    jak ja lubię patrzeć na moje miasto oczami innych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyjątkowo jestem z blogiem na bieżąco - ta sobota ;)
      P.S. ja też lubię ;)

      Usuń
  5. Bardzo ładnie proszę Pani, a rzeźby lodowej to ja nie widziałem :( To chyba coś specjalnego z okazji Waszego przyjazdu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie było na nasz przyjazd transparentów ;), za to przed wyjazdem sprawdzam program, zazwyczaj jest, zabrakło tylko info, ile artysta na stworzenie takiej rzeźby potrzebuje i nie skorelował się z naszym pociągiem ;)

      Usuń
  6. Miło wspominam, pięknie jest tam o zmroku :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie pokazałaś świąteczny klimat Wrocławia. To prawda, jesteśmy już w Europie i z niczym już nie odstajemy :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 zwidokiemnaobelisk.pl , Blogger