21:22:00

Witając jesień...



I stało się.
Nadeszła. 
Jesień... 
Omotana mgłą, zdobna purpurą liści, z wrzosowym wiankiem nad czołem, 
pachnącą śliwką, gruszką i jabłkowym sadem. 
Z kieliszkiem młodego wina w dłoni i beczką cydru za pazuchą. 
z mocnym słońcem przybijającym stempelki piegów na tych bielszych twarzach. 
I lekką zadumą w oczach...
Kocham niezmiennie ;).









18 komentarzy:

  1. Jak zwykle, bardzo poetycko...

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja kocham :)
    Twoje zdjęcia jak zwykle magiczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna ta Twoja jesień, idę poszukać mojej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bonjour chère amie,

    Comment ne pas être émue en admirant chacune de vos merveilleuses photos ?
    Très jolie manière d'introduire Dame Automne.

    Gros bisous ❀

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie subtelne wręcz romantyczne kadry :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie przywitałaś jesień, i słowem, i obrazem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie i subtelnie. Lubię jesień, mam nadzieję , że będzie taka jak na Twoich zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię jesień :)
    Ps. Prześliczną sukienkę ma Twoja córka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienka moja, ale Jej w niej ładniej ;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. ja też, ja też, no, może oprócz listopada ;)

      Usuń
  10. Dawno mnie u Ciebie nie było, a tu jak zwykle pięknie !!!
    Zdjęcie z koszem na plaży obłędne, no i te kłódeczki ... Pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze jesteś mile widziana, również pozdrawiam imienniczkę ;)

      Usuń
  11. Pięknie napisane. Wspaniałe zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Marzeno, ja podziwiam Twoje eteryczne makro ;)

      Usuń

Copyright © 2016 Zwidokiemnaobelisk.pl , Blogger