20:23:00

Dvur Kralove


Dvur Kralove to nie tylko jedno z najpiękniejszych ZOO w Europie.
To również małe, urokliwe czeskie miasteczko z kolorową starówką i renesansowym ratuszem.
Kamieniczki zwartym szykiem otaczają Plac T. G. Masaryka, dawniej zwanym Záboja (który śmiało spogląda z pomnika fontanny na niemal pusty w tym dniu rynek i symbolizuje szacunek dla języka czeskiego ) .
Nad głową niczym kruki kołują granatowoczarne chmury.
Kolumna morowa z wizerunkiem Najświętszej Panienki przypomina groźbę zarazy.
Wielowiekowe lapidarium, nagryzione zębem czasu, smagane wiatrem i łzami deszczu, gotycki kościółek św. Jana Chrzciciela, do którego udało nam się zajrzeć jedynie przez wnękę, gdyż wyjątkowo trafiliśmy na zamknięte wrota, Cela Rękopiśmiennicza, gdzie znaleziono Rękopis Królewskodworski, który znacząco wpłynął na odrodzenie narodowe. 
A dla koneserów chmielowego trunku także miejscowy browar Tambor ;). 
Kwintesencja czeskiego nacjonalizmu w niepozornej na mapie mieścinie.





29 komentarzy:

  1. Masz blisko do tych cudnych czeskich miasteczek, mozesz sobie robic wypady i tak milo spedzac czas, bez potrzeby rezerwowania na takie wycieczki wielu dni. Zdjecia jak zwykle mnie oczarowaly, lubie Twoje widzenie swiata...sciskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. blisko to pojęcie względne, ale nie tak daleko i od niedawna z zachwytem odkrywamy te perełki tuż przy granicy ;)

      Usuń
    2. sprawdzilam..masz do Dvura 130km, mozna pojechac i wrocic w ciagu jednego dnia, tak jak ja czasem robie z Kazimierzem..a Ty masz wiele ciekawych mozliwosci i Czechy i Niemcy...zaczynam Ci zazdroscic!

      Usuń
    3. :) i bliżej do innych stolic niż do własnej, ale jutro w nocy czas ruszyć ;)

      Usuń
    4. Ciekawe dokad?? pewnie poinformujesz i poilustrujesz!

      Usuń
    5. na pewno opowiem, na razie zastanawiam się, jak to wszystko logistycznie rozegrać, bo dziewczyny mi się rozłożyły, nocleg zarezerwowany, do wczoraj mogłam odwołać, ale tego nie zrobiłam, bo liczyłam na cud uzdrowienia, bilety zaklepane, chyba przyjdzie mi samej spędzić nockę w stolicy...

      Usuń
  2. cuuuuudnie! a zdjęcia- oh i ah!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdjęć mało, bo za chwilę było niemal urwanie chmury, zresztą widać po niebie ( jak wiesz, żadnych filtrów nie mam i nie używam ;)

      Usuń
  3. Your pictures are always so pretty... Charming old town, never been there.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank You, I wish You to visit this place ;)

      Usuń
  4. Czechy mnie nieustannie oczarowują. Jeżdżę tam bardzo często i wciąż popadam w zachwyt.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam do granicy z Czechami równe 100 i ciągle sobie obiecuję ,że się powłóczę trochę bo czasem tylko tak tranzytem myk myk zrobię i tyle widzę co z samochodu.Ciągle mi to nie wychodzi jednak. Ciekawe zdjęcia zwłaszcza z tym niebem groźnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dotrzymaj sobie tej obietnicy,myślę,że nie będziesz rozczarowana,często jeździmy daleko,a prawdziwe perełki mamy bardzo blisko😉

      Usuń
  6. Małe jest piękne! I zazwyczaj bardzo urokliwe :). A jakie niebo cudne nad głowami ( aczkolwiek pewnie nie wróżące niczego dobrego ).

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam tylko przejazdem, dawno...widać warto się zatrzymać, bo bardzo ładnie tam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę warto, pochodzić, usiąść, z lodami lub kawą w ręku ;)

      Usuń
  8. Byłem w Zoo, ale tego miasteczka nie zwiedzałem. Muszę to kiedyś nadrobić, bardzo lubię klimat czeskich miast :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniale zdjęcie, bardzo tam pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam ostatnio wrażenie, że taki jest obraz większości czeskich miasteczek, pewnie nie, ale zdecydowanie tych, do których trafiamy :)

      Usuń
  10. Urocze miasteczko. I jak pięknie Ci się skontrastowało to stalowe niebo z kolorowymi kamieniczkami.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwilę później była niesamowita ulewa,więc zwiedziliśmy mniej niż było do zobaczenia...

      Usuń
    2. Chwilę później była niesamowita ulewa,więc zwiedziliśmy mniej niż było do zobaczenia...

      Usuń
  11. Niezmiennie zazdroszczę Ci wiedzy i lekkości z jaką potrafisz pisać :)
    Dużo czytasz zanim odwiedzisz jakieś miejsce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tak jak bym chciała,często zatrzymuję się gdzieś przypadkiem lub czytam po powrocie

      Usuń
  12. Świetne to chmurne niebo nad miasteczkiem, żadne filtry niepotrzebne!
    Zdrowia dla Dziewczyn!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy,bardzo się nam przyda:)

      Usuń

Copyright © 2016 Zwidokiemnaobelisk.pl , Blogger