Witając jesień...

Witając jesień...



I stało się.
Nadeszła. 
Jesień... 
Omotana mgłą, zdobna purpurą liści, z wrzosowym wiankiem nad czołem, 
pachnącą śliwką, gruszką i jabłkowym sadem. 
Z kieliszkiem młodego wina w dłoni i beczką cydru za pazuchą. 
z mocnym słońcem przybijającym stempelki piegów na tych bielszych twarzach. 
I lekką zadumą w oczach...
Kocham niezmiennie ;).









Copyright © 2014 zwidokiemnaobelisk.pl , Blogger